Niedziela, 20 lipca 2008 Czesława Leona Małgorzaty Pawła
Szukaj w Internecie
Szukaj w Polibuda.info
Polibuda.info » Aktualności » Wywiady   
Drukuj
Wywiad z Miss Publiczności - Wiolettą Kozłowską
8,16/10 głosów: 45 Oceń artykuł
Emblemat artykułu
Miałam okazję zadać kilka pytań Miss Publiczności roku akademickiego 2007/2008 - Wioli, która zamiar kupna ptasznika zamieniła na adopcję kota, ulega wpływom swojego WRSu i dla której studia są ważniejsze niż kariera modelki.

Joanna Skalska: Zacznijmy może od pytania, które zawsze się zadaje Miss: czy Twoje życie prywatne, studenckie jakoś się zmieniło od momentu ogłoszenia wyników?

Wiola Kozłowska: Może trochę. Czasem ktoś zupełnie obcy powie mi cześć, czasem ktoś się obróci za mną na korytarzu.. Ale na szczęście nie dostałam jeszcze żadnych anonimowych e-maili, czy smsów i nikt mi pod oknem nie śpiewał serenad. (uśmiech)
Wykładowcy chyba nie zwrócili na ten fakt żadnej uwagi, może to i dobrze. Nie zawsze dostaje się bonusy prawda?

Dlaczego zdecydowałaś się wziąć udział w konkursie?

Hmm… o to trzeba by zapytać WRS mojego wydziału… Mają naprawdę duża siłę perswazji. Jeżeli mogę, to chciałam ich pozdrowić i pogratulować pomysłów.

Jakie uczucia towarzyszą Ci teraz, gdy na całą Galę możesz spojrzeć bez emocji. Jak byś podsumowała cały dzień 15 listopada?

Jako bardzo męczący i stresujący. Najpierw przymiarki, potem makijaż, w międzyczasie informacje organizacyjne, poprawa fryzury. Do tego stres, bo zawsze jakiś jest jeżeli występuje się publicznie. Ale poza tym, było bardzo miło. Nie na co dzień przecież ma się możliwość zrobienia profesjonalnego makijażu, czy fryzury. Zresztą fajnie jest potem dostawać gratulacje od znajomych.

Dostałaś obiecane cukierki i szampana?
Cukierki dostałam, troszkę jeszcze zostało, ale o szampanie to chyba wszyscy zapomnieli. Niestety.

Marzeniem wielu dziewczyn jest wystąpienie w sukni ślubnej. Ty miałaś możliwość przymierzyć taką suknię wcześniej. Jak wrażenia, czy jest to coś niezwykłego, czy na przykład dres był dla Ciebie wygodniejszy?

Nie czułam się jakoś specjalnie. Oczywiście zawsze to inaczej jeżeli ma się na sobie coś specjalnego. Ale czy koniecznie ślubną suknię? Moi koledzy stwierdzili, że wszystkie dziewczyny wyglądały niesamowicie. Ja nie wiem, chyba moja mama nie prędko mnie w niej zobaczy, o ile zobaczy (uśmiech).


Wiemy, że wystąpiłaś podczas Gali w rękawicach bokserskich. Twoi fani na pewno zastanawiają się czy trenujesz boks?

A to są jacyś fani?
Nie trenuję boksu, co zapewne było widać na Gali i pomimo moich ciężkich starań nie jestem chyba w stanie prawidłowo żadnego ciosu wykonać. Zdecydowanie lepiej mi wychodzi taniec. Od października uczę się tańca towarzyskiego. I na razie nie zdążyłam podeptać nikogo… tak bardzo.


Za rok będziesz zasiadać w jury, na co będziesz zwracała uwagę, co będziesz oceniać u nowych kandydatek?

O… nie wiedziałam. Nie zastanawiałam się jeszcze nad tym.

Zostałaś Miss Publiczności i co dalej? Zamierzasz skorzystać z możliwości wystąpienia w Miss Polonia Warszawa?

Pewnie jest to duża szansa dla każdej dziewczyny. Jednak nie chciałbym, żeby takie występy odbywały się kosztem moich studiów. Jeżeli będzie pochłaniało to zbyt dużo czasu, będę musiała się zastanowić.
Nie marzyła mi się praca modelki. Po pierwsze jestem nieco za niska. A po drugie chyba moje nałogowe obgryzanie paznokci przybrałoby na sile, przed każdym występem, czy wyjściem na wybieg.

Co działo się za kulisami? Oprócz tego, że się przebierałyście itp. czy robiłyście ‘zakłady’ która z Was wygra, rozmawiałyście o Misterach?

Za kulisami była bardzo miła atmosfera. O zakładach nic nie słyszałam. O misterach chyba też nie. Czasem poprawiałyśmy sobie makijaż, czy po prostu pomagałyśmy nawzajem. Pan Tomek, który uczył nas choreografii, także o nas nie zapomniał, przed każdym wyjściem mówił parę miłych słów, tak by poprawić humor. A najmilej wspominam chyba moment tuż przed pierwszym wyjściem, kiedy z Karoliną i Michaliną tańczyłyśmy tuż za kulisami dla rozładowania atmosfery.

Miałaś swojego faworyta wśród Misterów?

Właściwie to nawet nie miałam okazji, żeby im się bliżej przyjrzeć. Mieli zupełnie gdzie indziej garderobę. Nie było jak ich popodglądać!(uśmiech)

Podczas wyborów poznałaś kilka nowych dziewczyn. Czy utrzymujesz kontakt z którąś z dziewczyn? A może postanowiłyście się spotkać po wyborach na jakimś ‘babskim spotkaniu’?

Jedną z dziewczyn, z którymi chciałabym utrzymywać dalszy kontakt to Karolina Ołów (Miss WIP). Bardzo ciepła i sympatyczna z niej osoba. Druga to Iga Michalską (Miss MEiL), z która uczyłam się wspólnie chodzić, pozować i uśmiechać, nie za szeroko, podczas zajęć u pana Tomka. Mam nadzieję, że uda nam się podtrzymać znajomość.
Próbujemy się jakoś spotkać, ale wiadomo, że zawsze ciężko zebrać taką grupę ludzi. Tu komuś nie pasuje jeden termin, komuś drugi. Ja tak oficjalnie może proponowałabym 30 listopada – Andrzejki. W sam raz na wspólną imprezę. Może w Remoncie?

Jesteś studentką EiTI. Wybrałaś elektronikę, informatykę czy telekomunikację? I dlaczego akurat ten kierunek?

Wybrałam elektronikę i mam taką cichą nadzieję że po tym roku dostanę się na specjalność Informatyka i Elektronika w Medycynie (dawniej Inżynieria Biomedyczna). A czemu akurat ten kierunek? Trudne pytanie. W momencie kiedy wybierałam studia, na które chcę iść, zdecydowana byłam na inżynierię biomedyczną. Wybór padł na PWr i PW, długo się wahałam, ale wybrałam Warszawę i EiTI. Teraz już nie zmieniłabym studiów, chociaż czasem jak się wychodzi po 9-ciu godzinach laboratoriów…

W Twoim formularzu i podczas Gali usłyszeliśmy, że interesujesz się mrówkami afrykańskimi? Czy to był żart, czy rzeczywiście masz takie ‘egzotyczne’ hobby?

Nie, ja tylko tak żartowałam. Gdyby mi takie mrówki kiedyś uciekły, musiałabym szybko sobie nowe lokum sprawić. Chociaż kiedyś bardzo chciałam mieć w domu ptasznika. Ale na szczęście wyrosłam już z takich pomysłów.

Dlaczego określiłaś siebie jako złośliwą bestię?

Tą część ankiety wypełniał mój chłopak. I zupełnie nie wiem, co mógł mieć na myśli. Zwykle chyba nie dokuczam…

Na koniec tzw. krótka piłka:
Windows czy Linuks: powinnam chyba odpowiedzieć Linux
Php czy Java: Java
Całka czy granica: całka
Szpilki czy buty sportowe: buty sportowe
Kawa czy herbata: herbata zielona
Narty czy leżak: narty – ciągle się uczę…
Thriller czy komedia: komedia
Maliny czy truskawki: maliny


Zobacz także:

Wioletta Kozłowska
Zdjęcia Wioli
Gala Wyborów Miss PW 2007 cz.1
Gala Wyborów Miss PW 2007 cz.2
Wybory Miss i Mistera PW 2007
MISS PW 2007
Najpiękniejsza i Najpiękniejszy na PW » Relacja z gali finałowej w TVPW


Oceń artykuł
8,16/10 głosów: 45
Autor: Joanna Skalska dnia: 24.11.2007 [21:45]
Dodaj do: Dodaj do Google Bookmarks Dodaj do Wykop.pl Dodaj do del.icio.us Dodaj do gwar.pl


komentarze (1)

Wywiad z Miss Publiczności - Wiolettą Kozłowską
alek_r@p... 25.11.2007 [14:54] +odpowiedz skasujcie ten komentarz
Proponuje Hybrydy :)

Strona: 1/1
1 

Dodaj nowy komentarz

Jesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.



Zwiększ wysokość pola Zmniejsz wysokość pola

1 + 0 plus siedem =

*zabezpieczenie antyspamowe (dla niezalogowanych użytkowników)

Dodawanie komentarzy:
Użyj [http://www.polibuda.info] lub [http://www.polibuda.info|opis] przy wstawianiu odsyłaczy..
Tagi HTML są zablokowane.