Czwartek, 8 stycznia 2009
Szukaj w Internecie
Szukaj w Polibuda.info
Polibuda.info » Kultura » Teatr » Aktualności   
Drukuj
Kalimorfa
Emblemat artykułu
Trzymająca w napięciu historia porwania i uwięzienia pięknej studentki malarstwa, Mirandy Grey, przez obsesyjnie zakochanego w niej kolekcjonera motyli Ferdynanda Clegga.

Teatr Staromiejski zaprasza : 29 i 30 listopada - godz. 19.00 oraz 6 i 7 grudnia - godz. 19.00 na przedstawienie

KALIMORFA


/na podstawie powieści „Kolekcjoner” Johna Fowlesa/

adaptacja, scenografia i reżyseria: Marek Kalita
asystent reżysera: Aleksandra Popławska
współpraca scenograficzna: Zelda Klimkowska-Woźniak
opracowanie muzyczne: Piotr Domiński

aktorzy: Magda Popławska, Krzysztof Franieczek

Przedstawienie to trzymająca w napięciu historia porwania i uwięzienia pięknej studentki malarstwa, Mirandy Grey, przez obsesyjnie zakochanego w niej kolekcjonera motyli Ferdynanda Clegga.

"Patrząc na nią, zawsze czułem się jakbym miał pochwycić jakiś rzadki okaz. Zawsze myślałem o niej w ten sposób, jak o czymś nieuchwytnym i rzadkim, jak o czymś przeznaczonym dla prawdziwego znawcy"


MIEJSCE:
Teatr Staromiejski
www.teatrstaromiejski.pl
Stołeczne Centrum Edukacji Kulturalnej
ul. Jezuicka 4, Stare Miasto, Warszawa


BILETY:
Rezerwacji można dokonać mailem, lub telefonicznie:
rezerwacje@fundacjamlyn.pl
0-511-467-915
Bilety: 20zł (ulgowy) i 25zł (normalny)


FRAGMENTY RECENZJI:

…ciarki przechodzą po plecach, gdy Miranda ze spierzchniętymi ustami usiłuje odśpiewać oprawcy fragment "Jesteś moją miłością". Widać, że ostatnim wysiłkiem walczy o życie. Przegrywa. Poskramiając złośnicę-Mirandę Ferdynand maluje ją niczym clowna, zmusza do pozowania do zdjęć. Po jej śmieci odklepuje pacierz i nagrywa na dyktafon absurdalny manifest konserwatysty, który ma się za libertyna. Marek Kalita spektaklem "Kalimorfa" pokazał, że można robić spektakle atrakcyjne i nowoczesne bez popadania w popkulturową kokieterię. Historię kolekcjonera porywacza uczynił bolesnym poematem o walce z przeciętnością. ... Świetny spektakl zrealizowany prostymi środkami to powód, by widzowie zlatywali odtąd na Pragę jak nocne motyle do światła. Z gwarancją, że spłoną.
Joanna Derkaczew/Gazeta Wyborcza/17 stycznia 2006


Grany przez Krzysztofa Franieczka Ferdynand Clegg to człowiek bez właściwości, lustro, które przegląda się w więzionej kobiecie. Chce się w nią wpatrzeć i wsłuchać, by dać jej to, czego podświadomie pragnie.
Bywają role, które zdają się tylko czekać na swojego wykonawcę. Nie wiem, jak długo Krzysztof Franieczek rzeźbił swojego bohatera potwora. Wiem, że powstała postać niezwykła, pełna sprzeczności, budząca współczucie i wstręt jednocześnie. ... Patrzcie uważnie, jak zmienia się Miranda Magdaleny Popławskiej. Z wyluzowanej pozerki w agresywną femme fatale, japońską gejszę o twarzy wyrażającej tylko oddanie. ...Widać, jak wiele Kalita nauczył się, grając u Warlikowskiego i Jarzyny, studiując przez lata utwory Becketta. Perfekcyjnie wykorzystuje klimatyczną przestrzeń nowego teatru, walczy o psychologiczne aktorstwo najwyższej próby. Przestrzeń oddycha wraz z aktorami w mroku i ciszy. Jest tu i skromność środków wyrazu, i wysmakowane obrazy. Czystość teatralnego pisma i perwersja. Groza i tajemnica na wyciągnięcie ręki.
Łukasz Drewniak/Przekrój 5/2006


Reżyser Marek Kalita wydestylował z tekstu Fowlesa sensacyjną intrygę, a makabrę ubrał w metaforę. Nic nie jest tu dosłowne, ale czujemy dreszcz na plecach, gdy Ferdynand nie mogąc posiąść duszy Mirandy, symbolicznie zniewala jej ciało - maluje twarz pięknej kobiety tak, że przeistacza się ona w aseksualnego błazna. W drugim planie spektakl jest minitraktatem o wolności i niewoli, oraz niemożliwym do przezwyciężenia konflikcie osobowości i światopoglądów.
Cezary Polak/Ozon 4/2006

Kalita stworzył rodzaj przejmującej psychodramy, którą obserwuje się z rosnącym napięciem. Ogromna w tym zasługa aktorów.
Świetne aktorstwo zyskuje w "Kalimorfie" doskonałe dopełnienie w postaci skomplikowanej i wzmagającej napięcie gry świateł oraz oprawy muzycznej. Znakomita jest scena kąpieli Mirandy, gdy widzimy jej plecy, powoli wyłaniające się z wanny i wydobywane żółtawym światłem, które odsłania tatuaż motyla tuż przy karku; znaczący jest też zarys cienia/wyobrażenia tytułowej kalimorfy (czyli jednego z najbardziej szlachetnych gatunków motyli) na tylnej ścianie sceny, powracający niczym leitmotiv.
Julia Hoczyk/Scena/nr 5/2006


BIOGRAMY TWÓRCÓW:

Marek Kalita (ur. 1958) – aktor teatralny i filmowy, reżyser; początkowo związany z krakowskim Starym Teatrem, gdzie pracował z najlepszymi reżyserami, m.in. Andrzejem Wajdą, Jerzym Jarockim, Krystianem Lupą. Od 1999 do 2007 związany z Teatrem Rozmaitości, obecnie jest aktorem Nowego Teatru w Warszawie. Najważniejsze role: Książę Filip w „Iwonie Księżniczce Burgunda”, David w „Niezidentifikowanych Szczątkach Ludzkich”, Michel w „Uroczystości” (wszystkie sztuki w reżyserii Grzegorza Jarzyny), Klaudiusz w „Hamlecie” Taktyk w „Krumie” w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego. Był współzałożycielem Teatru Strefa i Teatru Bűckleina w Krakowie, w którym wyreżyserował m.in. „Grę Snu” A. Strindberga, założył również Stowarzyszenie Teatr Atelier, które wyprodukowało m.in. „Kalimorfę” oraz we współpracy z Teatrem Dramatycznym w Warszawie „Widzialną ciemność”. W 2008 roku w Teatrze im. Bogusławskiego w Kaliszu wyreżyserował spektakl „Fernando Krapp napisał do mnie ten list”.

Krzysztof Franieczek – aktor, ukończył Wydział Aktorski PWSFTviT w Łodzi; zagrał m.in. w filmach: „Glina”, „To tu to tam”, „Ogień i krew”, „Sam pośród swoich”. Związany z łódzkim teatrem im. Jaracza i warszawskim ruchem niezależnym. Zagrał m.in. w monodramie „Pasażer” (reż. Robert Kucharski, 2008). Rola w spektaklu „Kalimorfa” przyniosła mu prawdziwy rozgłos.

Magdalena Popławska – aktorka teatralna i filmowa, stypendystka Instituto del Teatre w Barcelonie, związana z TR Warszawa. Zagrała m.in. w filmach „Mrok”, „Cold Kenya”, „Ballada o Piotrowskim”, „Doskonałe popołudnie” oraz serialu „Ekipa”. Role teatralne m.in.: „Widzialna ciemność” (reż. Marek Kalita), „Historia przypadku” (reż. Redbad Klynstra), „Kalimorfa” (reż. Marek Kalita), „Taśma” (reż. Michał Siegoczyński).


Autor: promocja(o)fundacjamlyn.pl dnia: 26.11.2008 [16:45]
Dodaj do: Dodaj do Google Bookmarks Dodaj do Wykop.pl Dodaj do del.icio.us Dodaj do gwar.pl


komentarze (0)

Twój komentarz może być pierwszy.

Dodaj nowy komentarz

Jesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.



Zwiększ wysokość pola Zmniejsz wysokość pola

(opcjonalnie)
4 + 6 plus trzy =
38.103.63.* - w takiej postaci pojawi się Twoje IP, gdy jesteś niezalogowany

* zabezpieczenie antyspamowe (dla niezalogowanych użytkowników)

Dodawanie komentarzy:
Użyj [http://www.polibuda.info] lub [http://www.polibuda.info|opis] przy wstawianiu odsyłaczy..
Tagi HTML są zablokowane.