| ||
|
Polibuda.info » Sport i turystyka » Aktualności
Stołeczni, wściekli na siebie za słaby mecz z Delectą Bydgoszcz, tym razem zagrali tak, jak najlepiej potrafią. Radosław Rybak, Serhiy Kapelus, Rafał Buszek i Karol Kłos świetnie atakowali, Robert Milczarek dobrze przyjmował i bronił, Bartłomiej Neroj - rozgrywał i zagrywał, a Iurij Gladyr - blokował. - Słowa uznania należą się całemu zespołowi - powtarzał po spotkaniu trener Politechniki, Krzysztof Kowalczyk. - To był dla nas szczególny mecz. Wychodząc na boisko, nie chcieliśmy grać z Jadarem, chcieliśmy grać sami ze sobą. Po serii pięciu porażek musieliśmy zmienić coś w sferze psychologicznej, w naszej mentalności. Udało nam się to. Pokonaliśmy siebie, pokonaliśmy Jadar - dodawał. - Chcieliśmy wrócić do swojej dobrej gry z początku sezonu, do właściwego realizowana przedmeczowych założeń. Cieszymy się, że to już nie tylko chęci, ale fakt - wtórował szkoleniowcowi Radosław Rybak, kapitan drużyny. 1 set: Pierwsza akcja meczu kończy się punktem dla Jadaru po błędzie przełożenia ręki Bartłomieja Neroja. Za chwilę jednak skutecznym atakiem odpowiada Karol Kłos, a Iurij Gladyr uderza z piłki przechodzącej. Dalej, do pierwszej przerwy technicznej oglądamy grę punkt za punkt: skuteczne akcje przeplatane prostymi błędami po obu stronach siatki. Dopiero przy stanie 10:10 następuje przełamanie: przyjezdni w jednym ustawieniu zdobywają aż pięć "oczek" i budują przewagę. Świetnie na kontrach spisują się Radosław Rybak i Serhiy Kapelus, których nie może zatrzymać radomski blok. Polsko-ukraiński duet wysoki poziom skuteczności utrzymuje przez kilka następnych minut i doprowadza Politechnikę do zwycięstwa 25:20. 2 set: W drugiej odsłonie Jadar narzucone przez Politechnikę tempo gry wytrzymuje jedynie do pierwszej przerwy technicznej. Po powrocie na parkiet Radosław Rybak w kontrze z trudnej piłki obija blok, a kilka sekund później Bartłomiej Neroj zagrywa asa. Kiedy Serhiy Kapelus wykorzystuje następną kontrę, a Iurij Gladyr zbija piłkę przechodzącą, przewaga stołecznych wynosi już pięć punktów: 14:9. Szósty punkt przewagi również zdobywa Gladyr, zatrzymując pojedynczym blokiem Arkadiusza Terleckiego: 19:13. Dalej stołeczni mogą pozwolić sobie na grę punkt za punkt i wygrywają seta 25:19. 3 set: Przed rozpoczęciem trzeciej partii przybyła z Warszawy czterdziestoosobowa grupa kibiców, która wspaniale dopinguje swój zespół, drży o to, czy ich siatkarze nie wyjdą na boisko zbyt rozluźnieni i pewni siebie. Pierwsze siedem akcji pokazało, że kibice mieli uzasadnione obawy. Chwila dekoncentracji stołecznych, blok na Radosławie Rybaku i kontra w wykonaniu Marcina Owczarskiego i na tablicy widnieje wynik 5:2 dla gospodarzy. Goście jednak, wzajemnie pobudzając się do walki, szybko odrabiają tę stratę. Po dwóch asach serwisowych Serhiy'a Kapelusa doprowadzają do remisu, a na pierwszą przerwę na kosmetykę parkietu schodzą z jednopunktowym prowadzeniem, dzięki skutecznemu kontratakowi Rafała Buszka. Po powrocie na parkiet Buszek "dorzuca" kolejny punkt z ataku, a Neroj popisuje się asem serwisowym: 10:7 dla Akademików. Warszawianie wiedzieli już, że Jadar tego dnia nie jest w stanie przeciwstawić się im i następne punkty zdobywali na dużym luzie, z uśmiechem na twarzy, na skutek czego konsekwentnie budowali przewagę: 14:10 - kontra Kapelusa, 17:12 - Gladyra, 21:14 - Buszka, 22:14 - Rybaka. Ostatnie akcje meczu należą do Rafała Buszka, który wyjątkowo, z powodu kontuzji Karela Kvasnicki i Andrzeja Skórskiego, gra jako przyjmujący, a radzi sobie świetnie. Dwa asy serwisowe młodego zawodnika kończą spotkanie, J.W. Construction OSRAM AZS Politechnika Warszawska rozgromiła Jadar Radom 25:16 i w całym meczu 3-0. MVP spotkania, całkowicie zasłużenie, wybrano przyjmującego Politechniki, Ukraińca Serhiy'a Kapelusa. J.W. Construction OSRAM AZS Politechnika Warszawska - Jadar Radom 3-0 (25:20, 25:19, 25:16) Skład Politechniki: Bartłomiej Neroj, Radosław Rybak, Serhiy Kapelus, Rafał Buszek, Iurij Gladyr, Karol Kłos, Robert Milczarek (libero) oraz Damian Wojtaszek. Skład Jadaru: Jarosław Macionczyk, Wojciech Żaliński, Maciej Pawliński, Sirianis Mendez Hernandez, Grzegorz Kosok, Arkadiusz Terlecki, Adrian Stańczak (libero) oraz Damian Domonik, Marcin Kocik, Marcin Owczarski, Maikel Salas Moreno. komentarze (0)Twój komentarz może być pierwszy.Dodaj nowy komentarzJesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.Dodawanie komentarzy: |
|