158. Szkolenie Pokojowego Patrolu

Relacja ze szkolenia Pokojowego Patrolu. Może taki rodzaj aktywności społecznej jest także dla Ciebie?

Ten artykuł został opublikowany 31-03-2017 15:45 i może nie być aktualny. Spróbuj wyszukać nowsze treści.

Czym jest Pokojowy Patrol?

W ostatni weekend lutego tego roku uczestniczyłam w 158. Szkoleniu Pokojowego Patrolu. Przygotowuje ono do działania w Pokojowym Patrolu podczas najbliższego Przystanku Woodstock oraz innych wydarzeń organizowanych i wspieranych przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Pokojowy Patrol to służba informacyjna, która dba o bezpieczeństwo oraz dobre samopoczucie uczestników Przystanku Woodstock. Jest to odpowiedzialne zadanie, które jednocześnie daje wiele satysfakcji i pozwala naładować się pozytywną energią. Tak przynajmniej twierdzą osoby, które już miały okazję sprawdzić się w tej roli.
Szkolenie obejmuje zakres bezpieczeństwa imprez masowych, ochrony przeciwpożarowej oraz pierwszej pomocy przedmedycznej. Doskonalone są również umiejętności odpowiadające za sprawną pracę w grupie, bo podczas tak ogromnej imprezy szybka komunikacja i współdziałanie służb jest sprawą kluczową. Szkolenie odbywa się w Centrum Szkoleniowym Szadowo-Młyn, zlokalizowanym niedaleko Kwidzyna.

Początek szkolenia

Pierwszego dnia spotkaliśmy się w Malborku. Po przybyciu na stację PKP szybko zaczęliśmy łapać pierwszy kontakt. Każda osoba z dużym plecakiem była automatycznie podejrzewana o to, że również ma w planach nosić na najbliższym Przystanku Woodstock charakterystyczną czerwoną koszulkę. W większości przypadków się to sprawdzało. Już tutaj były widoczne różnice między nami. Przyjechały zarówno osoby bardzo młode, jak i trochę starsze. Jedni od razu swobodnie rozmawiali z resztą, inni stali z boku i tylko obserwowali. Również nasze przygotowanie fizyczne było na różnym poziomie. Od razu usłyszeliśmy jednak, że do działania w Patrolu, nie trzeba być “osobą typu Rambo”. Nie jest konieczne aby być w stanie samodzielnie wykonać każde z zadań. Dużo ważniejsza jest umiejętność współpracy.
Zadania, które mieliśmy do wykonania już w Malborku, szybko kazały nam się zintegrować. Razem odnaleźliśmy szukane miejsca, zebraliśmy potrzebne dane i zdobyliśmy kody potrzebne do późniejszych działań. Było to również inspiracją do piosenki, którą wspólnie ułożyliśmy w autokarze. Zostaliśmy nim przetransportowani do lasu, kilka kilometrów od Ośrodka. Tam nastąpił podział na cztery zespoły (niebieski, czerwony, zielony i żółty), w których mieliśmy kontynuować przygodę. Wraz z potrzebnym ekwipunkiem (uprzęże, plecaki, materiały potrzebne później do budowy mostu), ruszyliśmy za pierwszą z osób, której została powierzona mapa.

Współpraca i pokonywanie słabości

Podczas wykonywania zadań niejednokrotnie udawało nam się dokonać czegoś, co z pozoru wydawało się niemożliwe. Było to wynikiem tego, że każda z grup potrafiła pracować razem, wykorzystywać mocne strony jednych i wspierać tych, którzy z jakiegoś powodu z konkretnym zadaniem radzili sobie gorzej. Na dostępnych zdjęciach i nagraniach widać, że większość z zadań było możliwe do wykonania tylko przy bezbłędnej współpracy. Często byliśmy popędzani przez instruktorów, a zasady wykonywania poszczególnych zadań ulegały zmianom już w trakcie ich trwania. Miało to za zadanie sprawdzić, jak szybko jako grupa odnajdujemy się w nowej sytuacji.
Dzięki temu, że na szkoleniu, oprócz ludzi, którzy mieli pierwszy raz styczność z poważnymi zajęciami dotyczącymi pierwszej pomocy i skomplikowanymi zadaniami sprawnościowymi, znalazły się również osoby bardziej doświadczone, wykonanie zadań dla wszystkich było możliwe. Nawet jeśli z pozoru robiło się coś samemu, słuchanie podpowiedzi osób, które stanowiły trzon grupy, było bardzo ważne. W moim przypadku najcięższe było przechodzenie po moście linowym, a na drugi dzień dłuższa “ścieżka” na wysokości. Gdyby nie słowa wsparcia i przypominanie o spokojnym oddechu, na pewno bym sobie z tym nie poradziła. Chociaż chęć udowodnienia czegoś samej sobie też na pewno odegrała znaczącą rolę.

Uczymy się ratować i dbać o bezpieczeństwo

Drugiego dnia zajęcia dotyczyły głównie udzielania pierwszej pomocy oraz schematów zachowań w sytuacjach charakterystycznych dla Festiwalu Przystanek Woodstock. Wieczorem odbył się egzamin praktyczny w postaci kilku pozoracji. Warunki, z jakimi możemy się spotkać na Festiwalu, zostały bardzo dobrze odtworzone, dzięki czemu był to dość wymierny sprawdzian naszych nowo zdobytych umiejętności. Ostatecznie udało nam się zabezpieczyć miejsce zdarzenia, udzielić pomocy wszystkim osobom i uspokoić świadków zdarzenia. Niestety część osób musiała się poświęcić i stać w zimnej wodzie podczas transportu “ofiar”. Na szczęście była później możliwość ogrzania się przy ognisku, co w jakimś stopniu to wynagrodziło.
Oprócz wszystkich zadań sprawnościowych i nauki pierwszej pomocy, miały miejsce również wykłady na temat bezpieczeństwa podczas imprez masowych, ochrony przeciwpożarowej, pracy Fundacji oraz Pokojowego Patrolu. Przygotowanie teoretyczne również zostało zakończone egzaminem.

Zaproszenie

Na pewno dla każdej osoby uczestnictwo w szkoleniu było niesamowitym przeżyciem. Znajomości zawarte w tych dość ekstremalnych warunkach przetrwają bardzo długo. Jesteśmy teraz częścią całej ogromnej ekipy Pokojowego Patrolu. Osoby, które również chcą do niej dołączyć, mocno zachęcam do wzięcia udziału w szkoleniu. Terminy są udostępnione na stronie: http://www.wosp.org.pl/pokojowy-patrol

Fotografie w artykule są dostępne dzięki uprzejmości Pokojowego Patrolu.

systemu komentarzy dostarcza Disqus
nasi partnerzy