Całe życie na przechyle - kurs kajakarstwa

Przy zapisach na habaziowy kurs kajakarstwa powinni dodawać klauzulę „grozi silnym uzależnieniem i rażącym osłabieniem kontaktu z rzeczywistością”. Kto by się spodziewał co to wiosłowanie może robić z ludźmi. Na szczęście w tym nałogu utkwisz z całą masą fantastycznych ludzi.

"W pierwszym roku po kursie chyba na palcach jednej ręki mogłam policzyć weekendy bez pływania. Doszło do tego, że nawet na festiwale jeździłam z kajakami, a w sekcji „zainteresowania” w CV wskoczyły one na pierwsze miejsce. Oczywiście, kajakarstwo jakiego nauczycie się z WAKK Habazie różni się znacznie od komercyjnych spływów Krutynią. Może różnić się w sumie od jakiejkolwiek formy turystyki, jaką znacie, ale jeśli lubicie wyskoczyć pod namiot, pośpiewać z obcymi ludźmi w bieszczadzkich schroniskach czy posurfować na falach to z dużym prawdopodobieństwem to polubicie. A jeśli byliście harcerzami z prawdziwego zdarzenia, to macie duże szanse na karierę w klubowych strukturach.

Jest coś w takim kontakcie z wodą, co ciężko jest opisać… Można mieć to pod skórą od dawna i poczuć nagle przy pierwszych koślawych próbach dopasowania przechyłu do górskiego nurtu. Dlatego, nawet jeśli początkowe etapy kursu dają w kość, warto dotrwać do końca!

Kiedy już faktycznie uda się spiąć te mięśnie, o których wcześniej nie mieliście pojęcia, i spłynąć jakąś kataraktę czy nie dać się pożreć odwojowi satysfakcja jest nie do opisania.  Nawet, jeśli częściej zdarza się nadać gonić kajak wzdłuż rzeki po kolejnej wywrotce. Nie wspominając już o wysiłku, który czasem trzeba włożyć w opanowanie stresu przy zejściu na wodę. I jak komuś, kto nie pływa, wytłumaczyć, że to wszytko warto dla tych krótkich nawet chwil, kiedy kajak robi dokładnie to co chcesz? Dla tych widoków, które tak różnią się od tych z brzegu rzeki? Choć nie powiem, widoki z brzegu też są niczego!

Kto by pomyślał, że przez około roku takiego życia można poznać parę urokliwych rzeczek Mazowsza, spać na wyspie na środku Wisły, zedrzeć struny głosowe na niezliczonych ogniskach, wydurniać się na Kazimiernikejszyn...

Bo kurs, to nie koniec, a dopiero początek niesamowitej przygody. Habaziowe szkolenie, to dla większości osób start fantastycznej zabawy z Habaziami i bardzo ciekawym gronem takich „prawdziwych” kajakarzy z innych klubów.
Jeśli nie jesteś gotowy na zmiany w swoim życiu to…szybko się na nie przygotuj i zacznij pływać z Habaziami!"

Jeśli Ty również chcesz rozpocząć przygodę z kajakami wpadnij na spotkanie informacyjne:
20 stycznia 2020 o 19:00
Wydział Elektryczny, sala 105
Politechnika Warszawska

Nie możesz być na spotkaniu? Pisz na: szkolenie@habazie.pl

systemu komentarzy dostarcza Disqus
nasi partnerzy